jesteś na: Strona główna

Początek listopada skłania do refleksji o wydarzeniach, które w znacznej mierze przyczyniły się do dalszego rozrostu rozwadowskiej nekropolii wojennej. Właściwie tylko w okresie 9 października – 3 listopada stała się ona typowym cmentarzem jednego pola bitwy.

„Wojny są pozbawione pamięci i nikt nie ma dość odwagi, aby spróbować je zrozumieć, póki nie umilkną wszystkie głosy zdolne opowiedzieć o tym, co zaszło, póki nie nadejdzie chwila, w której słowa zaczynają się zacierać, a wtedy powracają z inną twarzą i innym imieniem, by pochłonąć to, co zostało.

Carlos Ruiz Zafon

 przeprowadzonej w dniu 16 kwietnia na cmentarzu wojennym w Stalowej Woli – Rozwadowie

Wasze młyny znowu mielą, / a oczy znów promienieją blaskiem, / Kosy znowu brzęczą, / a kobiety śpiewają pieśni / i Wasze dzieci znów kwitną. / Bóg tego chciał i wymodlił, /A to za sprawą nas poległych!


c. i k. kpt. Hans Hauptmann