We would be grateful to anyone who could help us with creating this virtual war cemetery in Rozwadów- Stalowa Wola by sending us scans of any photos of the soldiers buried here from private family archives.


Leutnant idR Viktor Mandl c. i k. 3 pułk cesarskich strzelców tyrolskich

Tomasz Nowakowski, płk SG rez.

Tym razem chciałem napisać o jednym z poległych, którego zdjęcia niestety nie odnalazłem. Istnieje jednak znakomite świadectwo, jak wyglądał jego pierwotny pochówek i gdzie się znajdował. Niedawno parę razy przytaczałem tekst siostry Czerwonego Krzyża służącej w 4 Szpitalu Epidemiologicznym w Nisku, napisany jesienią 1915 roku, opisujący jej podróż przez Rozwadów, gdzie dotarła 4 września 1915 roku. Ella Schober opisała jak wyglądał wówczas Rozwadów i jego najbliższe okolice. Jest to kapitalne źródło do dziejów cmentarza wojennego i wyglądu pobojowiska w 1915 roku. Oto kolejny fragment tego tekstu, opublikowanego 20 listopada 1915 r.

„Niekończący się wąż rosyjskich jeńców przesuwa się wzdłuż muru parkowego przypominając, że wszystko się zmieniło. Uświadamia mi to też jedno, jedyne spojrzenie na uroczy zameczek myśliwski księcia Lubomirskiego, a raczej to co z niego zostało, bo teraz jest smutną ruiną, porozbijaną pociskami i wypaloną. (…) Okop ciągnie się od zameczku do stawu, na powierzchni którego unoszą się dwa wywrócone czółna. Dalej w parku natykam się na prawdziwe relikwie. Pod gęstymi gałęziami widzę grób z wbitym prostym krzyżem, ozdobiony wieńcem, poniżej leży bukiet kwiatów. Widzę pokrywkę pudełka od cygar, która posłużyła za nagrobna tabliczkę. Odczytuję na niej < Hier ruht Dr. Viktor Mandl. III. KaiserjagerRgt. 11. Komp./k. u. k. Res. Leutnant, gefallen 1. XI. 1914/R.I.P> . Poniżej jeszcze dwie linijki w języku rosyjskim. Łamię gałązkę dębu i kładę na grobie, potem odmawiam w duchu Zdrowaś Mario. Obok pochowano rosyjskiego oficera. Dalej w parku znajduję dwa groby rosyjskich żołnierzy, a obok okopu kolejne dwie, tym razem bezimienne mogiły. Nieważne czy to byli wrogowie czy właśni żołnierze, odmawiam <Świeć Panie nad ich duszą>.”

Na temat podporucznika rezerwy Viktor Mandla i jego rodziny wiemy dość sporo. Urodził się w 1885 roku w Weiz koło Radegund, uczył się w I Gimnazjum Państwowym w Grazu, a potem ukończył studia prawnicze w Wiedniu i uzyskał nominację na sędziego Sądu Powiatowego w Fürstenfeld. Tu zawarł związek małżeński z córką właściciela miejscowego browaru. Różne źródła podają nieco inne miejsce jego śmierci, jedno jest pewne, że nastąpiło to 1 listopada 1914 roku podczas kontrataku zorganizowanego w rejonie Pilchowa ok. godz. 10.00, mającego w zamyśle wyprzeć Rosjan za San. Pośmiertnie Naczelne Dowództwo (AOK) wyróżniło go pochwałą w rozkazie. Jego nekrolog opublikowany w Grazer Volksblatt pozwala uświadomić sobie, że wojna już po kilkunastu miesiącach pochłonęła kolejna ofiarę z jego rodziny - w marcu 1916 roku zginął jego młodszy brat Hans Mandl, który od 1912 roku służył w powstającym właśnie lotnictwie.

Podczas zakładania rozwadowskiego cmentarza wojennego szczątki Viktora Mandla przeniesiono do tzw. kwatery oficerskiej i pochowano w mogile nr 295. Dla tych który chcieliby tam trafić: wystarczy odszukać dobrze widoczny nagrobek Karla Bauera.

nagrobek Karla Bauera