jesteś na: Strona głównaPamięć i Tożsamośćna literę...K...Krzyżanowski Aleksander ps "Wilk"

Aleksander Krzyżanowski „Wilk” urodził się 18 lutego 1895 w Rosji, w Briańsku. Uczył się w Homlu i w Petersburgu, gdzie rozpoczął studia elektromechaniczne.

Trwała wojna, więc został zmobilizowany do armii rosyjskiej i skierowany do szkoły artylerii. Trafił do 6 Korpusu Syberyjskiego. Stamtąd miał blisko do I Korpusu Polskiego gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego. Był rok 1917.

W roku 1918 przyjechał do Warszawy. W listopadzie brał udział w rozbrajaniu Niemców. Polonia Restituta! Natychmiast wstąpił do Wojska Polskiego i po krótkim kursie oficerskim w Dęblinie otrzymał stopień podporucznika. Służył w 3 Pułku Artylerii Ciężkiej (1 Pułk Artylerii Ciężkiej Legionów), w walkach z bolszewikami zasłużył na Krzyż Walecznych i awans na porucznika. Od grudnia 1920 w 21 Dywizjonie Artylerii Ciężkiej.

Po wojnie bolszewickiej odbył liczne kursy artyleryjskie i ogólnowojskowe. W 1924 był już kapitanem. Pracował w Instytucie Badań Materiałów i Uzbrojenia.

Ożenił się z Janiną Łopińską (1927), z tego małżeństwa jest Olga Krzyżanowska (*1929), poseł sejmu kontraktowego, wicemarszałek Sejmu w II kadencji i senator w V kadencji.

Od 1935 dowódca I Dywizjonu w 12 PAL w Tarnopolu. Od 1938 dowódca I Dywizjonu w 26 PAL w Skierniewicach. Był już wtedy majorem.

W wojnie obronnej 1939 walczył m.in. nad Bzurą i w Górach Świętokrzyskich. Już w październiku przedostał się do Warszawy i podjął konspiracyjną służbę w SZP-ZWZ-AK. Jeszcze tego roku wysłany na Wileńszczyznę. Został szefem sztabu i zastępcą komendanta Okręgu Wileńskiego ZWZ ppłk. Nikodema Sulika.W 1941 awansowany na podpułkownika. W kwietniu tego roku, po aresztowaniu przez NKWD ppłk. Sulika, przejął obowiązki komendanta Okręgu Wileńskiego ZWZ-AK i to stanowisko okaże się najważniejsze w jego karierze wojskowej i w jego życiu.

Na Wileńszczyźnie polskie brygady partyzanckie, ruszające w pole od roku 1943, musiały walczyć nie tylko z Niemcami i ich kolaborantami litewskimi, ale także z sowieckimi „partyzantami” – de facto kierowanymi z Moskwy dywersantami, którzy traktowali polskie podziemie niepodległościowe za wroga, na równi z Niemcami. Umów z polskim dowództwem nie dotrzymywali. Sowiecka brygada partyzancka Fiodora Markowa, korzystając z zaufania polskich partyzantów z oddziału por. Antoniego Burzyńskiego „Kmicica”, dokonała w sierpniu 1943 zbrodni na 80 partyzantach z tego oddziału. Podobnych zdarzeń, na mniejsza skalę, było więcej.

W maju 1944 doszło do walk z oddziałami Litewskiego Korpusu Posiłkowego (w służbie niemieckiej) gen. Povilasa Plechavičiusa – które doprowadziły w połowie maja do rozbicia litewskich oddziałów w bitwie pod Murowaną Oszmianką. 20 czerwca policjanci litewscy zamordowali w majątku Glinciszki 38 Polaków – mężczyzn, kobiet i dzieci. Polscy partyzanci z 5 Brygady, działając bez rozkazu, zamordowali w akcie zemsty 27 mieszkańców litewskiej wsi Dubinki. Obecnie propaganda litewska chętnie przypomina „mord” dokonany przez „bandytów”z AK w Dubinkach, ale ma problem ze skojarzeniem tego z Glinciszkami…

Komendant „Wilk” przygotował Okręg Wileński do ogólnopolskiej operacji „Burza”, co się wyraziło w wielkiej operacji wileńskich brygad partyzanckich „Ostra Brama” (od 6 lipca 1944) – wspólnym z armią sowiecką uwalnianiu Wileńszczyzny od Niemców.

Po zdobyciu Wilna sowieci zachowali się przez kilka dni z pełną kurtuazją wobec żołnierzy AK, potem zaczęli ich rozbrajać, używając przy tym czołgów i lotnictwa. Tak zakończył się polski „test” na „sojuszniku naszych aaliantów”. 12 lipca komendant „Wilk” został „zaproszony” na rozmowy z sowietami, potem kolejne. 17 lipca „Wilk” i jego oficerowie zostali rozbrojeni i aresztowani.

Przez kilka miesięcy ppłk „Wilk” był więziony w Wilnie. 28 września 1944 awansowany przez naczelnego wodza gen. Kazimierza Sosnkowskiego na stopień pułkownika.

W maju 1945 przewieziony do moskiewskiego więzienia na Butyrkach, w roku 1946 w obozie w Diagilewie koło Riazania, w lipcu 1947 przewieziony do obozu sowieckiego MWS (MWD) w Griazowcu, skąd uciekł i przedostał się do Wilna.

4 października 1947 znalazł się w Polsce lubelskiej. Podobnie jak gen. August Emil Fieldorf „Nil”, próbował jawnego życia, pod własnym nazwiskiem. Tak jak w przypadku „Nila”, skazane to było na kleskę. Wiosną 1948 podjął pracę w Centralnej Składnicy Rozliczeniowej Akcji Siewnej Dyrekcji Roszarń Lnu i Konopi w Pakości. Aresztowany 3 lipca przez UB, podczas narady dyrektorów. Osadzony w więzieniu mokotowskim w Warszawie.

Umarł 29 września 1951 w szpitalu więziennym. Jego ciało zostało w tajemnicy zagrzebane na terenie Powązek. Sowieccy komuniści bali się go po śmierci tak samo jak się bali „żołnierzy wyklętych” – choć „Wilk” nie podjął po wojnie walki, tak jak wielu jego podkomendnych, m.in. legendarny dziś mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko”.

W marcu 1957 ciało „Wilka” odnaleziono, ekshumowano i uroczyście przeniesiono na wojskowe Powązki. Grób symboliczny znajduje się także w kwaterze Na Łączce – domniemanym miejscu pogrzebania przez UB wielu jego podkomendnych.

Postanowieniem prezydenta Lecha Wałęsy z 28 września 1994 płk Aleksander Krzyżanowski „Wilk” został mianowany pośmiertnie za szczególne zasługi w działalności konspiracyjnej i w walce zbrojnej z niemieckim okupantem [dlaczego tylko z „niemieckim”?!] do stopnia generała brygady.


Piotr Szubarczyk